Drewno kupuje się pozornie prosto: metr, kubik, paleta, przestrzenny, nasypowy, suche, mokre, sezonowane. W praktyce właśnie tutaj zaczynają się największe nieporozumienia. Kto raz zamówił opał „na metry”, ten wie, że metr sześcienny drewna może oznaczać coś innego w tartaku, coś innego u sprzedawcy drewna kominkowego, a jeszcze coś innego przy dostawie pociętych polan luzem. Żeby
